środa, 26 czerwca 2019

Statystyka

Odsłon : 1209997

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 60 gości 
Niedziela Palmowa 05.04.2009 Drukuj Email
Wpisany przez ks. Zbigniew Zabiszak   
niedziela, 05 kwietnia 2009 13:50

NIEDZIELA PALMOWA
– WITANY JAK PRZYJACIEL




Image Przyjaźń jest doświadczeniem, za którym tak bardzo tęsknimy. Jest nam dana i zadana. Jest rodzajem miłości. Grecka philia wskazuje na miłość przyjaźni, zażyłość. Termin przyjaciel pojawia się bardzo rzadko w Nowym Testamencie. Jedynie czwarty Ewangelista używa go na określenie relacji do Chrystusa.

Uroczysty wjazd Jezusa do Jerozolimy wiązał się z serdecznym przyjęciem ze strony mieszkańców świętego Miasta – czytamy: zrywali gałązki palmowe i wybiegli Mu na spotkanie, wołając: „Hosanna! Chwała Temu, który przychodzi w imię Pana. Tak wita się najlepszych przyjaciół.

Już prolog Ewangelii Jana zapowiadał: [Słowo] przyszło do swojej własności, lecz swoi Go nie przyjęli. Za chwilę ten sam tłum, który teraz woła: Hosanna! wykrzyczy: Ukrzyżuj Go! Szybko ujawnią się grupy nieprzyjaciół Jezusa, np. ci, którzy oskarżają Go o nieuszanowanie szabatu; ci, którzy potępiają Go, bo nie mieści się w faryzejskich schematach; dalej ci, którzy oskarżają Go o opętanie i chcą ukamienować, a nawet ukrzyżować.

Najbardziej gorzko brzmią dziś słowa: Wtedy wszyscy opuścili Go i uciekli (Mk 14,50). Przyjaźń poddawana jest próbie, jak złoto w tyglu. Przysłowie mówi, że „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”, czyli w momentach próby, cierpienia, odrzucenia. W opisu pasji Jezusa niewielu zostało aż do końca. Św. Marek zapisał: Setnik (…) widząc, że w ten sposób oddał ducha, powiedział: „Naprawdę ten Człowiek był Synem Bożym”. Stały tam też kobiety, które z dala przypatrywały się temu (Mk 15,39n). Był więc poganin, były niewiasty, a gdzie uczniowie?

Nazwałem was przyjaciółmi, gdyż dałem wam poznać wszystko… – wyznał Jezus.

Co my jesteśmy w stanie Jezusowi ofiarować? Czy stać nas – w tym Wielkim Tygodniu – na dar modlitwy, na sakrament pokuty i pojednania, dar wspólnoty ludzi wiary, dar komunii św.?


Modlitwa
Niedziela Palmowa
Wszechmogący, wieczny Boże, aby dać ludziom przykład pokory do naśladowania, sprawiłeś, że nasz Zbawiciel przyjął ciało i poniósł śmierć na krzyżu; daj nam pojąć naukę płynącą z Jego męki i zasłużyć na udział w Jego zmartwychwstaniu.


Geneza Wielkiego Tygodnia: Najważniejszy czas świąteczny
Pierwotny Kościół nie znał roku liturgicznego. Narastał on i bogacił się z wolna. Jedynym świętem pierwszych chrześcijan była niedziela, zwana u chrześcijańskich Rzymian Dies Dominica a u Greków Kyriake, co w obu wypadkach oznacza "Dzień Pana". Przy tym słowo "Pan" odnosiło się do Jezusa Chrystusa, sprawcy nowego porządku zbawienia naszego.

Image   W każdą niedzielę czczono pamięć Zmartwychwstania Pańskiego, gdyż właśnie w niedzielę Chrystus Pan zmartwychwstał.
  W niedzielę również obchodzono pamiątkę Zesłania Ducha Świętego na Apostołów, gdyż tego dnia dokonała się także ta tajemnica.
  Tak więc każda niedziela była nie tylko przypomnieniem, ale jakby ponownym przeżyciem tych dwóch największych wydarzeń w życiu Kościoła.   Przez swoje bowiem chwalebne zmartwychwstanie Chrystus Pan najdobitniej potwierdził, że jest tym, za kogo się ogłaszał: Synem Bożym, 
  Zbawicielem świata.
  Przez swoje zmartwychwstanie Jezus Chrystus nadał swojej śmierci pełny i prawdziwy wyraz: umarł, bo tak chciał, ale śmierć Jego stała się  
  zwycięstwem ostatecznym nad szatanem i wszystkimi Jego wrogami na ziemi. W blaskach zmartwychwstania ma sens właściwy dopiero  
  krzyż  i śmierć tak okrutna. Bez Wielkanocy Wielki Piątek byłby tragiczną pomyłką i wielką przegraną samego Boga, nieudaną próbą zbawienia  
  rodzaju ludzkiego.
  Cała kunsztowna konstrukcja oczekiwania i zapowiadania Mesjasza, Jego misja na ziemi i wreszcie ogrom poniesionej Ofiary to wszystko nie  
  miałoby wytłumaczenia ani fundamentu. Dlatego to św. Paweł Apostoł ma odwagę wprost wyznać: "A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, 
  daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także nasza wiara".





Rocznica zmartwychwstania Pańskiego była obchodzona w chrześcijaństwie jako pierwsze i jedyne święto już w czasach apostolskich. Jak wspomnieliśmy z okazji pierwszej niedzieli Wielkiego Postu, z wolna dookoła Wielkanocy narastały dni: przygotowania, które bardzo wcześnie, gdyż już za czasów św. Grzegorza I Wielkiego (+ 604) osiągnęły swój pełny i wykończony cykl. Myślą przewodnią Wielkiego Postu jest nie tylko przypomnienie dokonanego Odkupienia rodzaju ludzkiego i złożenia podzięki Bogu i Jego Synowi za tak niezwykły akt miłosierdzia. Kościół pragnie, aby jego dzieci czynnie włączyły się w to swoje Odkupienie: przez wewnętrzne odrodzenie, przez wyzbycie się "starego człowieka" a przyobleczenie się w "człowieka nowego", którego wzorcem jest Jezus Chrystus: "To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu". "Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim — zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że — co się tyczy poprzedniego sposobu życia — trzeba porzucić człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości".
Na j uroczyście j w całym roku kościelnym został wyeksponowany w obrzędy Wielki Tydzień. Jak sama nazwa nam podsuwa, dokonały się bowiem w tych dniach największe tajemnice związane z Odkupieniem rodzaju ludzkiego: Chrystus Pan poniósł śmierć na krzyżu i zmartwychwstał. Nad te wydarzenia historia zbawienia nie zna większych. Dlatego słusznie dano nazwę tym świętym dniom: "Wielki Tydzień".
Aby wierni mogli we wszystkich obrzędach Wielkiego Tygodnia uczestniczyć, papież Pius XII dekretem z dnia 16 listopada 1955 roku wprowadził w obrzędach Wielkiego Tygodnia zasadnicze zmiany. I tak wszystkie nabożeństwa odbywają się w godzinach wieczornych, aby mogli w ich uczestniczyć wszyscy wierni. Są one odprawiane w języku polskim, aby były zrozumiane przez wszystkich. Wreszcie okrojono je i skrócono na tyle, aby były w swojej myśli historycznej i teologicznej więcej przejrzyste i jasne. Nadto chodziło także o to, aby nie nurzyć uczestników zbytnim ich przedłużaniem (reforma również z roku 1969).

Na treść wydarzeń Wielkiego Tygodnia składają się: triumfalny wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy w Niedzielę Palmową, ostatnie dyskusje z Sanhedrynem Chrystusa Pana w świątyni, przepowiednie Chrystusa o zburzeniu Jerozolimy i o końcu świata. Ostatnia Wieczerza i Męka Pańska, wreszcie chwalebne Zmartwychwstanie Chrystusa. Obrzędy liturgiczne tych dni są tak wkomponowane, aby wiernym ułatwić wizualne niemal odtworzenie tych wypadków, bezpośrednio związanych z tajemnicą odkupienia rodzaju ludzkiego, pobudzić do refleksji i wielkiej wdzięczności, doprowadzić do pojednania się w sakramencie Pokuty, odnowić w nich pierwotną gorliwość w służbie Bożej. Wielki Tydzień ma tak wysoką rangę w liturgii Kościoła, że nie dopuszcza nawet uroczystości. Gdyby zaś takie wypadły, odkłada się je po Wielkanocy (np. Uroczystość Zwiastowania Pańskiego w tym roku).
 

Poprawiony: poniedziałek, 13 kwietnia 2009 17:07